Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Archive for Styczeń, 2010

Uważaj na materialistów!

środa, Styczeń 27th, 2010

Uważaj na materialistów! Czają się wszędzie!!!…
Właściwie to nie wiem od czego powinnam zacząć. No dobra zacznę tak… Zastanawiam się nad zerwaniem. Leci Nam już piąty miesiąc i dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że GO nie kocham. Ciągle wspominam A***, który dawał mi tyle szczęścia i radości. Za tym skurwielem, który mnie tak zranił. Mam zajebistego chłopaka to po co rozmyślam o tamtym?! Dlaczego jestem taką popierdoloną materialistką?! Być z chłopakiem tylko dla własnych korzyści to naprawdę trzeba być nienormalną! I ja taka jestem. I najgorsze jest to, że prawdopodobnie dobrze mi z tym! Tylko nie zwracam uwagi na to, że GO ranię. Ale skoro mnie już tyle osób zraniło to czy ja nie mogę odpłacić im się pięknym a nadobne?! Dlaczego we mnie jest tyle nienawiści? A podobno jestem wieczną optymistką… Więc z jakiego powodu obrażam w tej notce własną osobę? Nie wiem… Może Ty mi pomożesz?

Niby brak weny, a jednak…!

poniedziałek, Styczeń 18th, 2010

Niby brak weny, a jednak…!
Ostatnimi czasy nie mam ani czasu ani chęci do pisania nowych notatek. Poprostu brak weny. A u Was co tam? Bo u mnie w sumie bez zmian. Nie piszę chyba dlatego, że jest mi bardzo dobrze. Chwilowo nie mam problemów, a to jest równoznaczne z brakiem ochoty na pisanie. Nie lubię pisać o dobrych rzeczach. Bo wtedy wychodzi na to, że mam najlepiej i przykro mi wtedy, że moje położenie jest lepsze niż innych ludzi na świecie. A czasem poprostu lubię sobie ponarzekać. Bo w tym jestem dobra, w sumie w tej sprawie każdy jest bardzo dobry. Nie, nie jednak się mylę. Są osoby, które nie potrafią ani mówić ani pisać o swoich bólach i problemach. Ale ja do nich nie należe. Niestety, a może stety? Bo przecież takie osoby się męczą, prawda???…

Święta.

wtorek, Styczeń 12th, 2010

Święta.. Naszczęście już nie długo ich koniec!
Właśnie jest pierwszy dzień Świąt. Dzisiaj humor dopisuje mi jakoś bardziej. Aczkolwiek to nie jest etykietką, że chcę nadal święta. Broń Siło Najwyższa! Jak dla mojej osoby to już mogłabybyć środa, co jest równoznaczne ze zwykłym tygodniem, a nie jakimś świątecznym. Co rok pragnęłam aby jak najszybciej był dwudziesty czwarty grudzień i choinka, prezenty. W tym roku z wielką niechęcią ubrałam drzewko, ale bardzo cieszyłam się z prezentów. Dostałam takie, jakich się nie spodziewałam. Po za tym oryginalne, a uwierz były napewno bardzo drogie. I nie pomyśl, że rozchodzi się o jakieś ubrania z Adidasa czy buty z Nike. Nie, nie, nie. Nic z tych rzeczy. Dostałam fajną grę, powiem nawet więcej, zajebistą! Dziwnie jest, bo nie widzę się już trzeci dzień z chłopakiem, a wczoraj nawet się pokłóciliśmy, na gg. Przyjaciółki zobaczę dopiero w upragnioną środę! Chcę już ten dzień! A jakie macie plany na Sylwestra? Bo ja, jak narazie, żadnych. No cóż… pożyjemy, zobaczymy. Buziaki!!

Smutek, radość? Hm…?

wtorek, Styczeń 5th, 2010

Smutek, radość? Hm…?
Dawno nie pisałam… Ogólnie jest dobrze. Problemy życia codziennego już mnie nie dobijają. Daję radę. łeb do góry i jakoś się trwa w tym wszystkim. Co prawda zdarzą się czasem jakieś “uspokajacze”, ale z rozwagą. Bo w sumie co za dużo to nie zdrowo. Siedzę, wpieprzam zupę i robi mi się coraz bardziej nie dobrze? Schizy mam coraz większe. Chyba jakiś robal rzucił mi się na mózg! Co ja robię ze swoim życiem? Zamiast wziąć się do nauki, do roboty to zawalam sprawę. Olewam wszystko na całej linii. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, ten tydzień… Podniosę się, żebym nie wiem jak nisko upadła. Podniosę, bo muszę. Dla siebie. Muszę pokazać, że jestem dorosła. Bo jestem, prawda? Już jest lepiej. Jak dobrze, że można gdzieś wypisać smutki, boleści i radości. Aczkolwiek o smutkach się pisze dużo lepiej niż szczęśliwych wydarzeniach. A w moim życiu jest więcej radości niż zmartwień. I z tego się cieszę, to mnie tu trzyma!
PS. A jak Mikołajki minęły? Były prezenty?;)