Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!


Archive for Luty, 2010

Ludzie weźcie się wreszcie do pracy!

niedziela, Luty 28th, 2010

Miałam systematycznie pisać notki… Coś mi jednak nie idzie.

Jednak spostrzegłam, że mam coraz mniej moich starych przyjaciół blogowych. Coraz większa liczba po kolei się wykrusza. Ja się nie poddam. Jestem bardzo przywiązana do tego bloga.

W dalszym ciągu jestem, z tym samym chłopakiem. Już dzięsiąty miesiąc idzie. Uwielbiam jego umięśniony brzuszek, opalone i silne ręcę, na których widać mnóstwo blizn po cięciach i skaleczeniach. Nadal mnie pociąga, ale to pewnie dlatego, że bardzo mało czasu z nim spędzam. Stanowczo za mało. W każdym razie KOCHAM jego ciało. I prawdopodobnie całego jego.

Wiecie co mnie wkurwia?! Że kiedyś podziwiałam portal ‘mylog.pl’ za to, że nie wciskają użytkownikom tych badziewnych reklam. Ale jednak i on mnie zawiódł! A szkoda!

Dla mnie wakacje już się praktycznie zaczęły. Jeszcze tylko odbiór świadectwa i będzie super.

Stwierdziłam, że duża liczba Polaków jest dosłownie popierdolona. Jak wielkim debilem trzeba być, żeby nagłośnić i w ogóle pomyśleć w taki sposób. Już wyjaśniam co mam na myśli. Mianowicie chodzi mi o całą tą głupią sprawę o maskotkach – gejach. Postacie z bajki, które są homoseksualistami? Czy ludzie nie mają większych problemów na głowie?! To proszę, niech się wezmą za ustalanie płac, które zadowolą lekarzy, którzy strajkują. Niech wymyślą coś co poprawi stan materialny emerytów i rencistów. Moim skromnym zdaniem pragnę wspomnieć również o polskim prawie. Rodzinie, w której rodzicami jest para alkoholików, którzy katują lub maltretują swoje potomstwo to żadna władza nic nie powie, bo podobno nie ma prawa. Jednak, gdy porządni ludzie chcą zaadoptować małego dzieciaka to robią problemów co nie miara. Nudzi im się?! O i jeszcze jedno. Powinni zwalniać sekretarki w polskich szkołach i innych instytucjach, które zamiast wykonywać swoje obowiązki siedzą i piją sobie kawę, umilając czas plotkami. Niech śmie, któraś z nich tylko odezwać się, że im się za mało płaci. Identycznie jest w szpitalach i przychodniach. Człowiek nie dość, że ostoi się w kolejce to w momencie, gdy dojdzie do tego okienka to żadna z tych pań nie raczy podejść, bo wszystkie są niesamowicie zajęte, jakimiś pierdołami! Jest kilka spraw i praw, które w Polsce powinny zmienić władze, a nagłośnić media, a nie zajmować się Tinky’m Winky’m – homoseksualistą!

A tak na marginesie to przecież jest wolność słowa i zachowania, jeżeli nie jest ono niebezpieczne dla otoczenia, prawda?

“Wszystko co nowe, jest fajne!”

czwartek, Luty 18th, 2010

Witam wszystkich. Bardzo przepraszam, że nic nie piszę. Właściwie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może brak czasu? Chęci? W każdym razie postaram się naprawić moje zaniedbanie.

U mnie bez rewelacji. O szkołę proszę nie pytać, bo nudy. Dużo ciekawiej jest w życiu uczuciowym. Po tak burzliwych perypetiach sercowych, wreszcie się ustabilizowałam. Nie wiem jak to się MU udało, ale mnie usidlił. Jestem wierna i przede wszystkim szczęśliwa. Kocham GO i nie zamierzam tego zmieniać. Przynajmniej narazie.

Tak siedzę w Rzeszowie u sióstr i czuję, że mam brak weny. Zastanawiam się o czym pisać, i nie wiem.
Byliśmy dzisiaj w barze, na kebabach. Uwielbiam większe miasta, bo w nich dzieje się dużo ciekawych rzeczy i jest mnóstwo indywidualnych ludzi. Było trzech Afroamerykaninów. Wydawali się tak zajebiście sympatyczni, że aż zapragnęłam ich poznać. Aczkolwiek mi się nie udało, bo poszli. Przy drugim stoliku siedzieli Turcy, Też byli bardzo ciekawymi ludźmi. Uwielbiam obcokrajowców. Ogólnie to u mnie jest pozytywnie i niech tak zostanie!

Pozdrawiam wszystkch:*

Zła! ! !

poniedziałek, Luty 8th, 2010

Dlaczego jestem pieprzoną egositką?! Już tydzień nie wychodzę z domu, a i tak napsułam krwi dużej ilośc osób! Dlaczego potrafię ludzi denerwować jednym zdaniem? I co najlepsze jest, że irytują się ludzie, nie którzy ze mną mieszkają tylko ci z którymi np. rozmawiam przez komunikator. Jestem wstrętna, bo przez takie bezmyślne programy można powiedzieć wszystko bez większego problemu. Ale jednak nie to jest najgorsze. Tak samo, a nawet bardziej okropna jestem twarz w twarz. I to mnie boli. Że czasem nie potrafię się zamknąć. Tylko mówię to co myślę, a później mam cały ambaras! Eh… Brak słów.

“Wygadany wie co powiedzieć, a mądry co przemilczeć”.