Dlaczego jestem pieprzoną egositką?! Już tydzień nie wychodzę z domu, a i tak napsułam krwi dużej ilośc osób! Dlaczego potrafię ludzi denerwować jednym zdaniem? I co najlepsze jest, że irytują się ludzie, nie którzy ze mną mieszkają tylko ci z którymi np. rozmawiam przez komunikator. Jestem wstrętna, bo przez takie bezmyślne programy można powiedzieć wszystko bez większego problemu. Ale jednak nie to jest najgorsze. Tak samo, a nawet bardziej okropna jestem twarz w twarz. I to mnie boli. Że czasem nie potrafię się zamknąć. Tylko mówię to co myślę, a później mam cały ambaras! Eh… Brak słów.
“Wygadany wie co powiedzieć, a mądry co przemilczeć”.
