Maj 19th, 2010 by admin
Właśnie sobie siedzę na łóżku i wcinam pyszne galaretki w cukrze. Mniam.. Zastanawia mnie jeden fakt. Co mi powiecie na taką sytuację:
Dziewczyna ma chłopaka. Gdy się widzą wspaniale im się układa, miłość czuć na odległość. Lecz, gdy się rozstaną chłopak nawet przez dwa dni potrafi nie dawać żadnych oznak, nie odzywa się ani nie przychodzi. O co mu może chodzić? Mimo, że się nie pokłócili on nie daje znaku zycia. Wiem też napewno, że nie ma żadnej drugiej dziewczyny. Czy ktoś z Was potrafi mi na to odpowiedzieć?
U mnie układa się w miarę dobrze. Z nauką jest całkiem nieźle. Nawet, gdy z rodzicami się kłócę, a właściwie to oni krzyczą na mnie, to staram się ich olewać. Myślę, że to jest bardzo dobre podejście. Sami mnie tego uczyli, gdy w dzieciństwie mówiłam, że któryś z chłopaków mnie przezywa to oni zawsze “Zignoruj ich, to najlepsza metoda”. Więc mają czego chcieli, a jak!:)
“DZIEWCZYNO NIE WIERZ NIGDY MężCZYźNIE, BO TO CUKIER MOCZONY W TRUCIźNIE! DZIś KLęKA PRZED TOBą W ZACHWYCIE, A JUTRO INNą KOCHA NAD żYCIE!!”
Aczkolwiek mój facet jak narazie jest w porządku:)
Posted in Bez kategorii | Komentarze są wyłączone
Maj 11th, 2010 by admin
No i z górki…:)
“Po deszczu zawsze wychodzi słońce”… Chcąc nie chcąc. a jednak bardziej chcąc i u mnie ono wyszło. Chwilowe kłopoty przeszły i jest dobrze. Narazie… Coraz gorzej mi idzie z nauką. Muszę się trochę bardziej przysiąść, bo może być kiepsko.
Pozbyłam się tych natrętów:) Dziękuję za wszystkie porady. Skorzystałam, myślę, że z najprostszej. Powiedziałam im prosto w twarz, że jestem zajęta. Jakoś musieli to przyjąć do wiadomości. I przyjęli.
Dzięki niemiłym wydarzeniom, które nastąpiły, na dokładnie trzy dni rozstałam się z moim chłopakiem. Naszczęście problemy się rozwiązały i wróciliśmy do siebie. Moi rodzice, a dokładniej mama chyba go trochę zaakceptowała! Powiedziałam kilka pozytywów na jego temat i jakoś łyknęła haczyk;) Aczkolwiek jakieś trzy tygodnie temu jak jej mówiłam zalety Marcina to nie chciała mnie słuchać!
Weekend minął mi wyśmienicie. Odwiedziłam moje siostry w Rzeszowie. Ahh całe trzy dni chodziłam po centrach handlowyh i sklepach. Najberdziej podobała mi się “Galeria”, “Europa II” i “Real”. Narobiłam zakupów, z czystym sumieniem i pustym portfelem wróciłam do domu:)
“Jak suchy liść, jak kapryśny wiatr,
Od lat tak żyję uwikłana w świat,
Kiedy nagły świat, chłód spowija skronie,
Przetrwać mi pozwala, przetrwać – światło, co tam w dali płonie,
Wtedy widzę światło, patrzę w światło – które dla mnie płonie !”
Posted in Bez kategorii | Komentarze są wyłączone
Maj 7th, 2010 by admin
Znowu szczęście?
Całe szczęście nie jest tak źle jak myślałam. Rodzice pogodzili się już z tym, że nie zrezygnuję z Marcina. Za bardzo mnie coś do niego ciągnie żebym go zostawiła. I wreszcie im przegadałam do rozumu. Aczkolwiek było bardzo ciężko. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mam na myśli fakt, że przynajmniej, gdy moi rodzice wiedzą o nim już najgorsze rzeczy to nie muszę nic ukrywać. Zakceptują czy nie, ich sprawa ja mam to w dupie. A nawet powiem więcej! JESTEM Z SIEBIE DUMNA!:) Bo dałam radę postawić się przeciwnością losu.
Teraz z innej bajki. Wie ktoś jak mam się pozbyć natrętnego adoratora? Co zrobić żeby dał mi święty spokój? Właściwie to muszę się pozbyć dwóch gości, którzy do mnie zarywają. Gdy potrzebowałam pomocy to ich nie było, a teraz to nagle trzech mogę mieć! Nikt nie mówił, że życie jest proste, ale żeby aż tak skomplikowane?
Trzeba zawsze pozytywnie myśleć:) Nawet, gdy pojawiają się same problemy…
Posted in Bez kategorii | Komentarze są wyłączone
Kwiecień 26th, 2010 by admin
Powie mi ktoś dlaczego częściej jest pod górkę? Dlaczego ludzie czepiają się najmniejszych szczegółów?! Mój chłopak jest taki kochany dla mnie, ale oni tego nie dostrzegają! Przecież nie wolno patrzeć na wygląd zewnętrzny czy przeszłość. Moje życie – moja sprawa, prawda? A nadwrażliwość powinno się leczyć i dedykuję to zdanie mojej najukochańszej Mamusi:/ Mam dosyć!!!
Znowu jestem chora. Gardło mnie boli, głowa a do tego mam 38,4C. Narazie nie jestem w stanie wyjść z domu, a mam zakaz widywania się z moim chłopakiem! Przecież ja oszaleję w tym domu! Dzień w dzień tylko matka – ojciec.. Wogóle moja matka jest nieziemska. Przeprowadziła sobie “wywiad środowiskowy” żeby dowiedzieć się jak najwięcej o moim Skarbie!:/ Wie wszystko i ma wąty. Kurwa mać i co ja mam zrobić?! Pomocy!!
“Bez Ciebie jestem samotna jak wyszeptana myśl, podczas odwiecznej ciszy nocy, nieubłaganie ustępującej białemu płaszczowi świtu”
“Dla mnie mój los zawsze był nie znany i serce pytało, gdzie jesteś kochany? Góry Cię przyniosły, wśród lata zieleni, jesteśmy jak widać sobie przeznaczeni.”
Już za Tobą tęsknię Miśku!;(
Posted in Bez kategorii | Komentarze są wyłączone
Kwiecień 15th, 2010 by admin
Właśnie siedzę na informatyce i nic nie robię. Moje życie płynie jak najlepiej tylko bardzo ważne osoby dla mnie mają problemy. Dlaczego ludzie są tak pojebani i wtrącają się w sprawy innych osób?! Np. moja wychowawczyni wciska nos w sprawy mojej przyjaciółki i to co ona robi po za lekcjami! Każdy ma swoje życie, więc po co ona się wtrąca i jeszcze wyobraźcie sobie, że potrafi obelgi rzucać w kierunku mojej przyjaciółki! Nie mogę patrzeć na tą beznadziejną kobietę. Wszyscy mają swój świat, więc po co się wtrącać? Denerwuje mnie to, gdy mnie ktoś tak wypytuje o wszystko. Moja mama czy siostry…
Z moim Miśkiem akurat wszystko w jak najlepszym porządku. Świetnie nam się układa, chociaż moja mama ma już jakieś ‘ale’ co do mnie. Wkurza się, że mnie nie ma całymi dniami i marudzi, że zawalę rok w szkole. I powiedzcie mi jak przegadać takiej kobiecie do rozumu?
Posted in Bez kategorii | Komentarze są wyłączone